Hipnoza w Teorii

Hipnoza. Wszystko, co musisz wiedzieć, by nie dać się zmanipulować

Jakub Bania 10 czerwca 2017

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi!


Wyobraź sobie taki scenariusz:

Przeglądasz Internet, nudzi Ci się jak nigdy i nagle trafiasz na filmik o hipnozie.

Widzisz, jak hipnotyzer manipuluje osobą i sprawia, że ta śmieje się jak pijana lub całkowicie ogłupiona, nie potrafi odpowiedzieć, jak się nazywa.

Zainteresowany, ale jednocześnie z DUŻYM dystansem szukasz, czym tak naprawdę jest hipnoza.

Czy jest to manipulacja? A może Ci ludzie są wynajęci lub udają?

Potrzebujesz odpowiedzi na takie pytania, jak:

– Czym jest hipnoza?

– Czy ja też mogę być zahipnotyzowany?

– Jak się czują zahipnotyzowani ludzie?

Moim najważniejszym zadaniem, jest zawsze odpowiadać na te pytania, ponieważ od Twojego zrozumienia tematu hipnozy zależy czy będziesz umieć użyć tego narzędzia.

Czym jest hipnoza?

Hipnoza jest zupełnie naturalnym stanem, który bardzo przypomina moment, gdy jesteśmy skupieni na czytaniu książki i zapominamy o świecie. W przypadku hipnozy jest to stan, gdzie jesteśmy skoncentrowani na swoim wnętrzu.

Najczęściej hipnozę można poznać po głębokim stanie relaksacji – w momencie, gdy nasze ciało i umysł są odprężone, zachodzą w nas subtelne zmiany: myśli znikają, oddech staje się głębszy, przestajemy się ruszać i nasza uwaga jest o wiele bardziej wyostrzona.



Oczywiście, nie znaczy to, że hipnoza zawsze musi przypominać relaks.

Relaksacja jest tylko przyjemnym dodatkiem do hipnozy!

Większość z hipnotyzerów chcę, by doświadczenie hipnozy było bardzo przyjemne i pozytywne. W końcu, jeśli mamy taką możliwość, to dlaczego by z niej nie skorzystać?

Stany relaksacji, odprężenie mentalne i cała reszta fenomenów hipnotycznych jest możliwa, dzięki znajomości zasad, według których funkcjonuje hipnoza.

Hipnoza działa na podstawie zasad, według których funkcjonuje nasz umysł: świadomy, podświadomy i nieświadomy.

Ponad 95% ludzi może zostać zahipnotyzowana, ponieważ każdy ze sprawnym umysłem posługuje się nią na co dzień.

Oczywiście, wszystko, co opiera się na zasadach, musi mieć swoje ograniczenia. To właśnie przez ich niezrozumienie, każdego dnia powstaje tak dużo niedomówień i nieścisłości na temat hipnozy.

Po pierwsze: Osoba musi chcieć doświadczyć hipnozy! – skuteczna hipnoza opiera się na dobrej komunikacji i współpracy, dlatego każda odmowa, niechęć lub nieufność sprawia, że sugestie hipnotyczne nie zostają zaakceptowane.

Po drugie: Strach jest bardzo potężnym czynnikiem dobrej hipnozy. Zawsze, osoba hipnotyzowana musi być od niego wolna – dlatego tak ważna jest rozmowa wstępna i wyjaśnienie wszystkiego, co dotyczy transu.

Po trzecie: Jeśli chcesz kłamać – w hipnozie będziesz mógł to robić o wiele lepiej! Dzięki temu, że Twój umysł jest czysty, wolny od rozpraszających myśli a ciało pozostaje zrelaksowane, Twoja umiejętność koncentracji potęguje się! Twoja świadomość i kontrola są bardzo ważne, ponieważ musisz aktywnie brać udział w tym procesie.

Co się dzieje w trakcie hipnozy?

No właśnie, widzisz, jak na filmach z hipnozą, osoba hipnotyzowana ma zwieszoną głowę, hipnotyzer sugeruje, że jej ciało staje się coraz cięższe, mięśnie wiotkie i bezwładne, a ona płynie jeszcze głębiej i głębiej…

Co dokładnie się wtedy dzieje?

Już wiesz, że podczas hipnozy kontrolujesz wszystko, co się wokół Ciebie dzieje. Chcąc i akceptując sugestie hipnotyczne, nasz umysł robi wszystko, by za nimi podążać.

A więc pozwalamy sobie odprężyć ciało…

… niech ta głowa sobie też opadnie! Ręce również…

… krok po kroku podążamy za sugestiami hipnotyzera. Nie mniej i nie bardziej.

W trakcie hipnozy nie dzieje się nic poza tym, co hipnotyzer zasugeruję.

Jeśli więc hipnotyzer sugeruję, że licząc od 1 do 10, nie będzie nic pomiędzy 6 a 8 – a Ty zaakceptujesz tą sugestię i będziesz chciał, by to się stało, tak będzie!

Twój umysł sprawi, że ta konkretna sugestia stanie się Twoją rzeczywistością.

Ludzie, śmiejący się głośno bez powodu, w powykrzywianych pozach: leżąc, siedząc….

Tak, to prawda! To jest ich rzeczywistość i oni naprawdę nie wiedzą, co jest pomiędzy 6 lub 8, lub wierzą, że ich ręka jest tak ciężka, że im bardziej próbują ją podnieść tym cięższa się staje!

Wystąpienia sceniczne i hipnoza na pokaz, działa na podstawie tych samych zasad – z trochę innym kontekstem.

Hipnotyzer sceniczny zaprasza do swojego pokazu osoby otwarte, które chcą się bawić! Takie osoby z chęcią zaakceptują sugestie mające na celu rozbawienie publiczności.



Każda osoba, która chce współpracować, jest podatna na hipnozę. Niepodatność oznacza brak chęci współpracy.

Najczęstszymi powodami, dla których osoba jest niepodatna = nie chce współpracować, są jej błędne wyobrażenia na temat hipnozy, strach przed nią lub inne mity, które gdzieś usłyszała bądź też zobaczyła.

Pamiętajmy, że popularne filmy kinowe, w których występuje temat hipnozy, mają wywoływać emocje! A hipnoza, jest właśnie takim gorącym tematem, który wzbudza je wszystkie!

Czy ja też mogę być zahipnotyzowanym?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: oczywiście, jeśli tylko chcesz!

Najprościej jest skorzystać z gotowych nagrań, które Ci w tym pomogą. Mogę Ci polecić te nagrania hipnotyczne.

Oczywiście, zawsze też możesz odwiedzić mój gabinet hipnozy w Krakowie – gdzie z chęcią pomogę Ci doświadczyć hipnozy i wszystkich fenomenów z nią związanych.

Jak poznać, że jest się zahipnotyzowanym?

Ponieważ hipnoza nie jest z góry określonym stanem, do którego hipnotyzer Cię prowadzi, lub miejscem, w którym nagle się znajdziesz, bardzo ciężko subiektywnie jest ocenić głębokość transu.

W trakcie indukcji hipnotycznej hipnotyzer prowadzi Cię przez szereg krótkich ćwiczeń, które mogą wydawać się dziwne lub śmieszne: każe Ci zamknąć oczy, wziąć kilka głębokich wdechów, lub wyobrazić sobie ciężki kamień przywiązany do Twoich rąk, który sprawia, że stają się ciężkie i coraz cięższe.

Właśnie poprzez te ćwiczenia i tak zwane testy na sugestywność możesz bezpośrednio doświadczyć hipnozy na sobie!

Czy jeśli zapomnisz swojego imienia, będzie to dla Ciebie znak, że jesteś w hipnozie? Lub jeśli nie będziesz mógł podnieść swojej ręki?

Jeśli kontekst, w którym jesteś hipnotyzowany, jest luźny: chcesz dla zabawy przekonać się, jak czuje się osoba hipnotyzowana, możesz spodziewać się fajnych i ciekawych sugestii, dzięki którym przekonasz się o sile swojego umysłu!

Jak się czują zahipnotyzowani ludzie?

Zahipnotyzowana osoba czuje się tak, jak hipnotyzer zasugeruję.

Żadnych fajerwerków, żadnej magii. W hipnozie nic nie stanie się bez Twojej zgody – jeśli zgadzasz się odprężyć i rozluźnić, taki będziesz się czuł!

W trakcie hipnozy możemy odczuwać dodatkowe bodźce: wrażenie, że ciało zapada się do środka, nasze myśli uciekają, wszystkie dźwięki z zewnątrz się wyciszają.

Wszystko zależy od hipnotyzera i tego, co chcecie wspólnie osiągnąć, używając hipnozy.

Wszystko to, o czym mówię możesz zobaczyć na jednym z filmów nagrywanych u mnie w gabinecie Hipnomorfoza: gdzie używam najprostszej indukcji hipnotyczej: indukcji Elmana, by wprowadzić osobę w trans hipnotyczny i pozwolić jej doświadczyć tego stanu.

To już wszystko, co musisz wiedzieć o hipnozie, żeby nie dać się zmanipulować!

Każdy, kto obserwuje hipnozę z zewnątrz, widzi tylko hipnotyzera i jego „ofiarę”. Ten pierwszy mówi coś do niej – po czym ona dokładnie wykonuję jego sugestie. Czy wygląda to jak kontrola i manipulacja? Tak! Ale Ty już wiesz, że wcale tak nie jest.

Mam nadzieję, że nauczyłeś się czegoś nowego dzięki tej wiedzy i wykorzystasz ją, by pomóc innym zrozumieć temat emocjonującej i tajemniczej hipnozy!

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi!

13 komentarzy na temat “Hipnoza. Wszystko, co musisz wiedzieć, by nie dać się zmanipulować

  1. Niestety widziałem działania pewnego hipnotyzera i to co Pan pisze nie pokrywa się z rzeczywistością. Widziałem hipnozę osoby która wcale tego nie chciała – ba nawet twierdziła że nie da się tego na niej dokonać, wyszła na scenę aby to udowodnić (z marnym skutkiem). Widziałem też że po całym zajściu nie miała pojęcia co robiła więc sa 2 wyjścia: albo nie miała żadnej świadomości podczas hipnozy albo pamięć o tym co robiła przed chwilą została wymazana… Proszę nie wciskać ludziom że jest to w pełni bezpieczne. Na pewno zgodzę się z pańskim stwierdzeniem: „Wszystko zależy od hipnotyzera”.. Nie na rękę jest mówienie o tym, wiem, bo zyski spadają, ale cóż trzeba mówić prawdę.

    1. Witaj mcs, dziękuję za komentarz.

      Tutaj trzeba się najpierw zastanowić: czy żona, która przyprowadza męża na sesje rzucania palenia bo ‚mój mąż chcę rzucić palenie’ – po czym spytany odpowiada patrząc się cały czas na żonę ‚no tak, chcę…’ Uwierzysz, że on faktycznie chce, a nie tylko tak mówi?

      Nie wiem co się działo w głowie tej osoby, ale jako hipnotyzer widzę kilka innych opcji:
      pierwszą jest, albo głęboko w środku wierzyła i tylko zgrywała, że nie da się tego na niej zrobić;
      drugą, głównym zadaniem hipnotyzera scenicznego jest praca właśnie nad podatnością takiej osoby = czyli współpracą z nią. Ten hipnotyzer pewno już miał styczność z mnóstwem osób jak ona i po prostu wiedział, jak sobie poradzić z takim przypadkiem. W końcu, dzięki temu zarabia 🙂

      Kwestie etyczne pozostawiamy już do dyskusji… mówiąc szczerze, wiele hipnotyzerów jest negatywnie nastawionych do hipnozy scenicznej, gdzie nie da się wszystkiego wytłumaczyć – i w efekcie ludzie pamiętają te doświadczenia tak jak to opisujesz: ‚niebezpieczne’, ‚bez kontroli’, ‚manipulacja’…

      Pamiętaj, że nie powinno tworzyć się opinii o całej hipnozie, bazując na jednym hipnotyzerze! Są tacy, jak spotkałeś i zarówno tacy, którzy podchodzą do tematu bardziej profesjonalnie, etyczniej, jakby to ująć.

  2. Hej mam pytanie, dotyczace hipnozy regresyjnej. Z kad moge miec pewnosc ze to co ,,przezylam,, w wczesniejszym zyciu i opowiadam w czasie seansu, jest prawda a nie czymś co kiedys przeczytałam.? Lub jak to sformułować….. np moge znać kazdy szczegół z życia powiedzmy: Napoleona Bonaparte bo duzo czytałam na jego temat. Wiec i w hipnozie moge mowić ze we wcześniejszym wcieleniu byłam Napoleonem i opowiadać historie ktore czytałam. Mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi..
    pozdrawiam asia

    1. Witaj Asia, dziękuję za komentarz.

      Rozumiem, o co chodzi.
      Niestety, ale nie możesz mieć żadnej pewności. Hipnoza nie jest techniką, dzięki której możesz odkryć swoje poprzednie wcielenie lub dowiedzieć się więcej na ten temat.

      Hipnotyczne seanse regresji wcieleń mogą być interpretowane na dwa sposoby:
      1) dobra zabawa i ciekawe doświadczenie – w trakcie sesji, używając technik regresji, informacje które do Ciebie przychodzą, interpretowane są na zasadzie ‚niech się dzieje co chce, niech przychodzi do mnie co chce’, czytaj: wyobraźnia pracuje.
      2) hipnotyzer nadaje temu otoczkę ezoteryczną i wierzy, że to prawda – hipnoza profesjonalna odcina się od regresji wcieleń, nie znam żadnych technik, które pomogły by w jej osiągnięciu i wszelkie informacje uznawane za prawdziwe, niestety, ale takie nie są.

      Taka mała dygresja: przeprowadzałem kiedyś z ciekawości i dla zabawy takie sesje, trafialiśmy na szefów banku, wojowników, odkrywców, podróżników… jednak nigdy na chłopów, stajennych, dziwki lub ludzi ostrzących nożyczki 🙂
      Pomyśl nad tym i wyciągnij dla siebie wnioski.

  3. Dzięki za odpowiedz Jakub.
    Zgadzam sie co do tego co piszesz choc przyznam ze mam trochę niepewności co do ostatniej części Twojej wypowiedzi. Otóż fakt często słyszymy ze zahipnotyzowany był kimś znanym lub był na dworze faraona a zadko sie słyszy o tym ze był zwykłym chlopem czy anonimowa hinduska która popełniła Seti. Bo to takie nieromantyczny takie zwyczajne.. Ale…..
    miałam i ja i moja macocha niedawno seans u jednej z najbardziej znanym hipnotyzerek w Dani. Moja macocha ,,odwiedziła,, 3 swoje poprzednie wcielenia w pierwszym była chłopakiem parobkiem około 1400 roku, w drugim wcieleniu krawcowa w1850 roku a w trzecim wcieleniu zwykła matka trojga dzieci… wiec jednak ani cienia Napoleona ani cienia Ramzesa w jej reinkarnacji nie było. Co ciekawsze w swoim pierwszym życiu była parobkiem w młynie który juz nie istnieje, pojechałyśmy wiec tam w poszukiwaniu jakiegoś potwierdzenia. No cóż młyna juz nie ma ale w miejscowym archiwum znalazłyśmy wzmiankę o młynie który w opisanym miejscu był I który sie spalił . Dość ciekawe bo tu mówimy o miejscowości bardzo małej z około 300 mieszkańców i bez żadnych historii czy opisach na necie nie było mowy. Co wyklucza to ze gdzieś o tym młynie czytała. . U mnie poszło trochę inaczej ale nie bede sie wdawać w szczegóły. Po seansie zapytałam hipnotyzerki czy duzo osób ktore hipnotyzowała opowiadały ze były kimś ZNANYM ? Odpowiedz była ze nie. Tzn miała tylko jeden przypadek osoby która żyła równomiernie z Jezusem w jego czasach. To jak nazwała było najciekawsze wcielenie. Reszta to zwykli ludzie, lekarze, prostytutki, anonimowe praczki i kolejarze itd. Wiec jak ona stwierdziła podawanie sie za kogoś ,,specjalnego,, az tak popularnie nie jest.. ale rozumiem o co Tobie chodzi bo faktycznie najwiecej wiemy o starożytnym Rzymie, Egipcie czy Wikingach wiec najłatwiej w czasie hipnozy jest powiedzieć ze sie było Kleopatra czy Klaudiuszem…🤔😏

    1. Asia,
      masz rację. Prawdą jest, że krąży dużo takich historii o regresjach wcieleń – niektóre z nich sprawdzane empirycznie właśnie w sposób, który opisujesz w swojej historii. Czy to prawda, zbieg okoliczności czy jakieś inne wytłumaczenie – tutaj już każdy samemu sobie odpowiada.

      Czujemy, że istnieje coś poza tradycyjną nauką – wszyscy Ci jasnowidze którzy faktycznie przyczyniają się do rozwiązywania spraw kryminalnych, wizjonerzy, wróżki, szamani, którzy w nie do końca wytłumaczalny sposób ‚przewidują’ pewne informacje.

      Wracając do hipnozy, na obecną chwilę nie znam technik / ludzi, którzy umożliwialiby przeprowadzenie rzetelnej regresji wcieleń, wokół których nie ma kontrowersji lub wątpliwości dotyczących ich metod. Dlatego też na tą chwilę, oficjalnie neguję regresje wcieleń i każdemu, kto do mnie pisze z prośbą o przeprowadzenie takiego seansu, niestety odmawiam z wytłumaczeniem, które ode mnie słyszysz.

      … jak każda dziedzina, hipnoza też się rozwija – być może wkrótce poznamy takie metody, jeśli oczywiście istnieje coś takiego jak poprzednie wcielenia.

      1. Rozumiem Twoje watpliwosci co do hipnozy represyjnej. Ale takie watpliwosic mozna mieć równie co do innych prób np clairvoyant ( przepraszam ze pisze to słowo w innym języku ale nie znam odpowiednika polskiego napewno będziesz wiedzieć o co chodzi) czy kontaktu z ludźmi ktorzy juz nie sa wsród nas, lub uzdrowień. Bo tak naprawdę do końca nie mamy pewności co do ich prawdziwości. ( znowu przepraszam za niezbyt dobra gramatykę i formowanie zdań ale język polski nie jest moim językiem). No ale miejmy nadzieje ze sie hipnoza jak piszesz rozwinie i bedzie bardziej wiarygodna. 😊dziękuje za odpowiedzi i ciekawe tłumaczenia ktore dają do myślenia. Mvh Asia

  4. Oglądałam wiele hipnoza przeprowadzanych przez Tz „Gracjanę z Hiszpanii”Póki co jestem katoliczką ale po tych sesjach co mnie zastanowiły nie wiem jak długo pozostanę?

    1. Witaj Ews, dziękuję za komentarz.

      Hipnoza nie ma nic wspólnego z wiarą – jest to nic innego jak pewien fenomen umysłu, technika stworzona jako narzędzie dla lepszej koncentracji i skupieniu na swoim wnętrzu: wszystkich myślach, emocjach i innych tajemnicach.

      Za to osoby używające hipnozy robią to na sposób, który wpływa na innych: hipnotyzer ‚bioenergoterapeuta’ będzie opowiadał o rzeczach szamańskich, energiach, czakrach… Hipnotyzer lekarz / psychiatra, będzie mówił o hipnozie jako stanie podatności na sugestie, egzorcysta powie Ci o hipnozie jako metodzie walki z wewnętrznymi demonami, itp…

      Co musisz wiedzieć, to sama hipnoza w żaden sposób nie ma nic wspólnego z wierzeniami, poglądami czy też kwestią duchową lub ezoteryczną – każdy jej doświadcza, ponieważ każdy z nas ma mózg i swój umysł.

  5. Witam serdecznie.
    Od 9-go roku życia borykam się z pirofobią (chorobliwym lękiem przed ogniem). Wiem dokładnie jaka sytuacja ją wywołała, wielokrotnie próbowałam wracać myślami do tego momentu i „przerobić go”, zasięgałam również porad psychologa i poddawałam się terapii behawioralnej. Niestety, bez większego rezultatu. Pomyślałam o regresji hipnotycznej – czy ma Pan doświadczenie w prowadzeniu takiej terapii? Ile sesji należy przejść i jak to dokładnie wygląda? Czy taka osoba naprawdę powraca do emocji i widzi oczami wyobraźni traumatyczne sytuacje? Czy nie jest to dla niej wstrząs? Czy można takie wydarzenie wymazać z pamięci? Proszę o poradę.

    1. Witaj Natalia W-P, dziękuję za komentarz.

      Regresja hipnotyczna jest moim głównym narzędziem pracy – używam tej techniki głównie do pracy z emocjami i myślami, które ograniczają i powodują natręctwa, tworzą fobie i nerwice, wpływają na człowieka i nie pozwalają normalnie funkcjonować.

      Pracując z regresją doświadczenie jest subiektywne – dla jednej osoby jest to wizja bardzo żywa, opisuje ją jako halucynacje wzrokowe, słuchowe… ale jednak dla większości jest to bardziej doświadczenie wewnętrzne : gdzie nie mniej jednak w pełni przeżywa fizycznie emocje zaangażowane w sytuacje i przychodzą do jej pamięci informacje z nią związane.

      Czy wstrząs? Pewno tak. Jednak dzięki umiejętnym poprowadzeniu hipnoterapii, powracanie do takiego doświadczenia jest bezpieczne, ponieważ odbywa się w kontrolowanych warunkach pod okiem profesjonalisty, który wie co robić by pomóc Ci stawić czoło tym emocjom oraz pomóc Ci je uwolnić. Efektem jest pozbycie się wpływu takiego doświadczenia z przeszłości, które wciąż wpływa na Twoją teraźniejszość.

      Wymazać z pamięci – da się, jednak jest to niewskazane, lub wskazane tylko po gruntownym przeprowadzeniu procesu terapii. Osobiście, nigdy tego nie robię – efektem mojej pracy z klientami jest moment, kiedy zamiast wymazywać, sytuacja po prostu staje się dla nich bardziej obojętna i nie wpływa już w znaczący sposób na ich życie.

      Jeśli chcesz porozmawiać więcej o hipnoterapii i przeprowadzenia takiego spotkania, zapraszam do kontaktu mailowego ze mną pod: j.bania@hipnomorfoza.pl

  6. Ja dzięki hipnoterapii poradziłam sobie z asertywnością i złymi nawykami 🙂 Na początku byłam bardzo sceptyczna, ale polecono mi ośrodek * i tam właśnie, już po paru spotkaniach poradziłam sobie z większością rzeczy. Aż sama byłam w szoku jak to wszystko, szybko się potoczyło:)

    1. Witaj Renata, dziękuję za komentarz.
      Ciesze się, że szukając dla siebie pomocy skorzystałaś z hipnoterapii i odniosłaś sukces!
      Korzystaj z życia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *