Hipnoza w Teorii

Hipnoza. Wszystko, co musisz wiedzieć, by nie dać się zmanipulować

Jakub Bania 10 czerwca 2017

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi!


Wyobraź sobie taki scenariusz:

Przeglądasz Internet, nudzi Ci się jak nigdy i nagle trafiasz na filmik o hipnozie.

Widzisz, jak hipnotyzer manipuluje osobą i sprawia, że ta śmieje się jak pijana lub całkowicie ogłupiona, nie potrafi odpowiedzieć, jak się nazywa.

Zainteresowany, ale jednocześnie z DUŻYM dystansem szukasz, czym tak naprawdę jest hipnoza.

Czy jest to manipulacja? A może Ci ludzie są wynajęci lub udają?

Potrzebujesz odpowiedzi na takie pytania, jak:

– Czym jest hipnoza?

– Czy ja też mogę być zahipnotyzowany?

– Jak się czują zahipnotyzowani ludzie?

Moim najważniejszym zadaniem, jest zawsze odpowiadać na te pytania, ponieważ od Twojego zrozumienia tematu hipnozy zależy czy będziesz umieć użyć tego narzędzia.

Czym jest hipnoza?

Hipnoza jest zupełnie naturalnym stanem, który bardzo przypomina moment, gdy jesteśmy skupieni na czytaniu książki i zapominamy o świecie. W przypadku hipnozy jest to stan, gdzie jesteśmy skoncentrowani na swoim wnętrzu.

Najczęściej hipnozę można poznać po głębokim stanie relaksacji – w momencie, gdy nasze ciało i umysł są odprężone, zachodzą w nas subtelne zmiany: myśli znikają, oddech staje się głębszy, przestajemy się ruszać i nasza uwaga jest o wiele bardziej wyostrzona.



Oczywiście, nie znaczy to, że hipnoza zawsze musi przypominać relaks.

Relaksacja jest tylko przyjemnym dodatkiem do hipnozy!

Większość z hipnotyzerów chcę, by doświadczenie hipnozy było bardzo przyjemne i pozytywne. W końcu, jeśli mamy taką możliwość, to dlaczego by z niej nie skorzystać?

Stany relaksacji, odprężenie mentalne i cała reszta fenomenów hipnotycznych jest możliwa, dzięki znajomości zasad, według których funkcjonuje hipnoza.

Hipnoza działa na podstawie zasad, według których funkcjonuje nasz umysł: świadomy, podświadomy i nieświadomy.

Ponad 95% ludzi może zostać zahipnotyzowana, ponieważ każdy ze sprawnym umysłem posługuje się nią na co dzień.

Oczywiście, wszystko, co opiera się na zasadach, musi mieć swoje ograniczenia. To właśnie przez ich niezrozumienie, każdego dnia powstaje tak dużo niedomówień i nieścisłości na temat hipnozy.

Po pierwsze: Osoba musi chcieć doświadczyć hipnozy! – skuteczna hipnoza opiera się na dobrej komunikacji i współpracy, dlatego każda odmowa, niechęć lub nieufność sprawia, że sugestie hipnotyczne nie zostają zaakceptowane.

Po drugie: Strach jest bardzo potężnym czynnikiem dobrej hipnozy. Zawsze, osoba hipnotyzowana musi być od niego wolna – dlatego tak ważna jest rozmowa wstępna i wyjaśnienie wszystkiego, co dotyczy transu.

Po trzecie: Jeśli chcesz kłamać – w hipnozie będziesz mógł to robić o wiele lepiej! Dzięki temu, że Twój umysł jest czysty, wolny od rozpraszających myśli a ciało pozostaje zrelaksowane, Twoja umiejętność koncentracji potęguje się! Twoja świadomość i kontrola są bardzo ważne, ponieważ musisz aktywnie brać udział w tym procesie.

Co się dzieje w trakcie hipnozy?

No właśnie, widzisz, jak na filmach z hipnozą, osoba hipnotyzowana ma zwieszoną głowę, hipnotyzer sugeruje, że jej ciało staje się coraz cięższe, mięśnie wiotkie i bezwładne, a ona płynie jeszcze głębiej i głębiej…

Co dokładnie się wtedy dzieje?

Już wiesz, że podczas hipnozy kontrolujesz wszystko, co się wokół Ciebie dzieje. Chcąc i akceptując sugestie hipnotyczne, nasz umysł robi wszystko, by za nimi podążać.

A więc pozwalamy sobie odprężyć ciało…

… niech ta głowa sobie też opadnie! Ręce również…

… krok po kroku podążamy za sugestiami hipnotyzera. Nie mniej i nie bardziej.

W trakcie hipnozy nie dzieje się nic poza tym, co hipnotyzer zasugeruję.

Jeśli więc hipnotyzer sugeruję, że licząc od 1 do 10, nie będzie nic pomiędzy 6 a 8 – a Ty zaakceptujesz tą sugestię i będziesz chciał, by to się stało, tak będzie!

Twój umysł sprawi, że ta konkretna sugestia stanie się Twoją rzeczywistością.

Ludzie, śmiejący się głośno bez powodu, w powykrzywianych pozach: leżąc, siedząc….

Tak, to prawda! To jest ich rzeczywistość i oni naprawdę nie wiedzą, co jest pomiędzy 6 lub 8, lub wierzą, że ich ręka jest tak ciężka, że im bardziej próbują ją podnieść tym cięższa się staje!

Wystąpienia sceniczne i hipnoza na pokaz, działa na podstawie tych samych zasad – z trochę innym kontekstem.

Hipnotyzer sceniczny zaprasza do swojego pokazu osoby otwarte, które chcą się bawić! Takie osoby z chęcią zaakceptują sugestie mające na celu rozbawienie publiczności.



Każda osoba, która chce współpracować, jest podatna na hipnozę. Niepodatność oznacza brak chęci współpracy.

Najczęstszymi powodami, dla których osoba jest niepodatna = nie chce współpracować, są jej błędne wyobrażenia na temat hipnozy, strach przed nią lub inne mity, które gdzieś usłyszała bądź też zobaczyła.

Pamiętajmy, że popularne filmy kinowe, w których występuje temat hipnozy, mają wywoływać emocje! A hipnoza, jest właśnie takim gorącym tematem, który wzbudza je wszystkie!

Czy ja też mogę być zahipnotyzowanym?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: oczywiście, jeśli tylko chcesz!

Najprościej jest skorzystać z gotowych nagrań, które Ci w tym pomogą. Mogę Ci polecić te nagrania hipnotyczne.

Oczywiście, zawsze też możesz odwiedzić mój gabinet hipnozy w Krakowie – gdzie z chęcią pomogę Ci doświadczyć hipnozy i wszystkich fenomenów z nią związanych.

Jak poznać, że jest się zahipnotyzowanym?

Ponieważ hipnoza nie jest z góry określonym stanem, do którego hipnotyzer Cię prowadzi, lub miejscem, w którym nagle się znajdziesz, bardzo ciężko subiektywnie jest ocenić głębokość transu.

W trakcie indukcji hipnotycznej hipnotyzer prowadzi Cię przez szereg krótkich ćwiczeń, które mogą wydawać się dziwne lub śmieszne: każe Ci zamknąć oczy, wziąć kilka głębokich wdechów, lub wyobrazić sobie ciężki kamień przywiązany do Twoich rąk, który sprawia, że stają się ciężkie i coraz cięższe.

Właśnie poprzez te ćwiczenia i tak zwane testy na sugestywność możesz bezpośrednio doświadczyć hipnozy na sobie!

Czy jeśli zapomnisz swojego imienia, będzie to dla Ciebie znak, że jesteś w hipnozie? Lub jeśli nie będziesz mógł podnieść swojej ręki?

Jeśli kontekst, w którym jesteś hipnotyzowany, jest luźny: chcesz dla zabawy przekonać się, jak czuje się osoba hipnotyzowana, możesz spodziewać się fajnych i ciekawych sugestii, dzięki którym przekonasz się o sile swojego umysłu!

Jak się czują zahipnotyzowani ludzie?

Zahipnotyzowana osoba czuje się tak, jak hipnotyzer zasugeruję.

Żadnych fajerwerków, żadnej magii. W hipnozie nic nie stanie się bez Twojej zgody – jeśli zgadzasz się odprężyć i rozluźnić, taki będziesz się czuł!

W trakcie hipnozy możemy odczuwać dodatkowe bodźce: wrażenie, że ciało zapada się do środka, nasze myśli uciekają, wszystkie dźwięki z zewnątrz się wyciszają.

Wszystko zależy od hipnotyzera i tego, co chcecie wspólnie osiągnąć, używając hipnozy.

Wszystko to, o czym mówię możesz zobaczyć na jednym z filmów nagrywanych u mnie w gabinecie Hipnomorfoza: gdzie używam najprostszej indukcji hipnotyczej: indukcji Elmana, by wprowadzić osobę w trans hipnotyczny i pozwolić jej doświadczyć tego stanu.

To już wszystko, co musisz wiedzieć o hipnozie, żeby nie dać się zmanipulować!

Każdy, kto obserwuje hipnozę z zewnątrz, widzi tylko hipnotyzera i jego „ofiarę”. Ten pierwszy mówi coś do niej – po czym ona dokładnie wykonuję jego sugestie. Czy wygląda to jak kontrola i manipulacja? Tak! Ale Ty już wiesz, że wcale tak nie jest.

Mam nadzieję, że nauczyłeś się czegoś nowego dzięki tej wiedzy i wykorzystasz ją, by pomóc innym zrozumieć temat emocjonującej i tajemniczej hipnozy!

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi!

26 komentarzy na temat “Hipnoza. Wszystko, co musisz wiedzieć, by nie dać się zmanipulować

  1. Niestety widziałem działania pewnego hipnotyzera i to co Pan pisze nie pokrywa się z rzeczywistością. Widziałem hipnozę osoby która wcale tego nie chciała – ba nawet twierdziła że nie da się tego na niej dokonać, wyszła na scenę aby to udowodnić (z marnym skutkiem). Widziałem też że po całym zajściu nie miała pojęcia co robiła więc sa 2 wyjścia: albo nie miała żadnej świadomości podczas hipnozy albo pamięć o tym co robiła przed chwilą została wymazana… Proszę nie wciskać ludziom że jest to w pełni bezpieczne. Na pewno zgodzę się z pańskim stwierdzeniem: „Wszystko zależy od hipnotyzera”.. Nie na rękę jest mówienie o tym, wiem, bo zyski spadają, ale cóż trzeba mówić prawdę.

    1. Witaj mcs, dziękuję za komentarz.

      Tutaj trzeba się najpierw zastanowić: czy żona, która przyprowadza męża na sesje rzucania palenia bo ‚mój mąż chcę rzucić palenie’ – po czym spytany odpowiada patrząc się cały czas na żonę ‚no tak, chcę…’ Uwierzysz, że on faktycznie chce, a nie tylko tak mówi?

      Nie wiem co się działo w głowie tej osoby, ale jako hipnotyzer widzę kilka innych opcji:
      pierwszą jest, albo głęboko w środku wierzyła i tylko zgrywała, że nie da się tego na niej zrobić;
      drugą, głównym zadaniem hipnotyzera scenicznego jest praca właśnie nad podatnością takiej osoby = czyli współpracą z nią. Ten hipnotyzer pewno już miał styczność z mnóstwem osób jak ona i po prostu wiedział, jak sobie poradzić z takim przypadkiem. W końcu, dzięki temu zarabia 🙂

      Kwestie etyczne pozostawiamy już do dyskusji… mówiąc szczerze, wiele hipnotyzerów jest negatywnie nastawionych do hipnozy scenicznej, gdzie nie da się wszystkiego wytłumaczyć – i w efekcie ludzie pamiętają te doświadczenia tak jak to opisujesz: ‚niebezpieczne’, ‚bez kontroli’, ‚manipulacja’…

      Pamiętaj, że nie powinno tworzyć się opinii o całej hipnozie, bazując na jednym hipnotyzerze! Są tacy, jak spotkałeś i zarówno tacy, którzy podchodzą do tematu bardziej profesjonalnie, etyczniej, jakby to ująć.

  2. Hej mam pytanie, dotyczace hipnozy regresyjnej. Z kad moge miec pewnosc ze to co ,,przezylam,, w wczesniejszym zyciu i opowiadam w czasie seansu, jest prawda a nie czymś co kiedys przeczytałam.? Lub jak to sformułować….. np moge znać kazdy szczegół z życia powiedzmy: Napoleona Bonaparte bo duzo czytałam na jego temat. Wiec i w hipnozie moge mowić ze we wcześniejszym wcieleniu byłam Napoleonem i opowiadać historie ktore czytałam. Mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi..
    pozdrawiam asia

    1. Witaj Asia, dziękuję za komentarz.

      Rozumiem, o co chodzi.
      Niestety, ale nie możesz mieć żadnej pewności. Hipnoza nie jest techniką, dzięki której możesz odkryć swoje poprzednie wcielenie lub dowiedzieć się więcej na ten temat.

      Hipnotyczne seanse regresji wcieleń mogą być interpretowane na dwa sposoby:
      1) dobra zabawa i ciekawe doświadczenie – w trakcie sesji, używając technik regresji, informacje które do Ciebie przychodzą, interpretowane są na zasadzie ‚niech się dzieje co chce, niech przychodzi do mnie co chce’, czytaj: wyobraźnia pracuje.
      2) hipnotyzer nadaje temu otoczkę ezoteryczną i wierzy, że to prawda – hipnoza profesjonalna odcina się od regresji wcieleń, nie znam żadnych technik, które pomogły by w jej osiągnięciu i wszelkie informacje uznawane za prawdziwe, niestety, ale takie nie są.

      Taka mała dygresja: przeprowadzałem kiedyś z ciekawości i dla zabawy takie sesje, trafialiśmy na szefów banku, wojowników, odkrywców, podróżników… jednak nigdy na chłopów, stajennych, dziwki lub ludzi ostrzących nożyczki 🙂
      Pomyśl nad tym i wyciągnij dla siebie wnioski.

  3. Dzięki za odpowiedz Jakub.
    Zgadzam sie co do tego co piszesz choc przyznam ze mam trochę niepewności co do ostatniej części Twojej wypowiedzi. Otóż fakt często słyszymy ze zahipnotyzowany był kimś znanym lub był na dworze faraona a zadko sie słyszy o tym ze był zwykłym chlopem czy anonimowa hinduska która popełniła Seti. Bo to takie nieromantyczny takie zwyczajne.. Ale…..
    miałam i ja i moja macocha niedawno seans u jednej z najbardziej znanym hipnotyzerek w Dani. Moja macocha ,,odwiedziła,, 3 swoje poprzednie wcielenia w pierwszym była chłopakiem parobkiem około 1400 roku, w drugim wcieleniu krawcowa w1850 roku a w trzecim wcieleniu zwykła matka trojga dzieci… wiec jednak ani cienia Napoleona ani cienia Ramzesa w jej reinkarnacji nie było. Co ciekawsze w swoim pierwszym życiu była parobkiem w młynie który juz nie istnieje, pojechałyśmy wiec tam w poszukiwaniu jakiegoś potwierdzenia. No cóż młyna juz nie ma ale w miejscowym archiwum znalazłyśmy wzmiankę o młynie który w opisanym miejscu był I który sie spalił . Dość ciekawe bo tu mówimy o miejscowości bardzo małej z około 300 mieszkańców i bez żadnych historii czy opisach na necie nie było mowy. Co wyklucza to ze gdzieś o tym młynie czytała. . U mnie poszło trochę inaczej ale nie bede sie wdawać w szczegóły. Po seansie zapytałam hipnotyzerki czy duzo osób ktore hipnotyzowała opowiadały ze były kimś ZNANYM ? Odpowiedz była ze nie. Tzn miała tylko jeden przypadek osoby która żyła równomiernie z Jezusem w jego czasach. To jak nazwała było najciekawsze wcielenie. Reszta to zwykli ludzie, lekarze, prostytutki, anonimowe praczki i kolejarze itd. Wiec jak ona stwierdziła podawanie sie za kogoś ,,specjalnego,, az tak popularnie nie jest.. ale rozumiem o co Tobie chodzi bo faktycznie najwiecej wiemy o starożytnym Rzymie, Egipcie czy Wikingach wiec najłatwiej w czasie hipnozy jest powiedzieć ze sie było Kleopatra czy Klaudiuszem…🤔😏

    1. Asia,
      masz rację. Prawdą jest, że krąży dużo takich historii o regresjach wcieleń – niektóre z nich sprawdzane empirycznie właśnie w sposób, który opisujesz w swojej historii. Czy to prawda, zbieg okoliczności czy jakieś inne wytłumaczenie – tutaj już każdy samemu sobie odpowiada.

      Czujemy, że istnieje coś poza tradycyjną nauką – wszyscy Ci jasnowidze którzy faktycznie przyczyniają się do rozwiązywania spraw kryminalnych, wizjonerzy, wróżki, szamani, którzy w nie do końca wytłumaczalny sposób ‚przewidują’ pewne informacje.

      Wracając do hipnozy, na obecną chwilę nie znam technik / ludzi, którzy umożliwialiby przeprowadzenie rzetelnej regresji wcieleń, wokół których nie ma kontrowersji lub wątpliwości dotyczących ich metod. Dlatego też na tą chwilę, oficjalnie neguję regresje wcieleń i każdemu, kto do mnie pisze z prośbą o przeprowadzenie takiego seansu, niestety odmawiam z wytłumaczeniem, które ode mnie słyszysz.

      … jak każda dziedzina, hipnoza też się rozwija – być może wkrótce poznamy takie metody, jeśli oczywiście istnieje coś takiego jak poprzednie wcielenia.

      1. Rozumiem Twoje watpliwosci co do hipnozy represyjnej. Ale takie watpliwosic mozna mieć równie co do innych prób np clairvoyant ( przepraszam ze pisze to słowo w innym języku ale nie znam odpowiednika polskiego napewno będziesz wiedzieć o co chodzi) czy kontaktu z ludźmi ktorzy juz nie sa wsród nas, lub uzdrowień. Bo tak naprawdę do końca nie mamy pewności co do ich prawdziwości. ( znowu przepraszam za niezbyt dobra gramatykę i formowanie zdań ale język polski nie jest moim językiem). No ale miejmy nadzieje ze sie hipnoza jak piszesz rozwinie i bedzie bardziej wiarygodna. 😊dziękuje za odpowiedzi i ciekawe tłumaczenia ktore dają do myślenia. Mvh Asia

  4. Oglądałam wiele hipnoza przeprowadzanych przez Tz „Gracjanę z Hiszpanii”Póki co jestem katoliczką ale po tych sesjach co mnie zastanowiły nie wiem jak długo pozostanę?

    1. Witaj Ews, dziękuję za komentarz.

      Hipnoza nie ma nic wspólnego z wiarą – jest to nic innego jak pewien fenomen umysłu, technika stworzona jako narzędzie dla lepszej koncentracji i skupieniu na swoim wnętrzu: wszystkich myślach, emocjach i innych tajemnicach.

      Za to osoby używające hipnozy robią to na sposób, który wpływa na innych: hipnotyzer ‚bioenergoterapeuta’ będzie opowiadał o rzeczach szamańskich, energiach, czakrach… Hipnotyzer lekarz / psychiatra, będzie mówił o hipnozie jako stanie podatności na sugestie, egzorcysta powie Ci o hipnozie jako metodzie walki z wewnętrznymi demonami, itp…

      Co musisz wiedzieć, to sama hipnoza w żaden sposób nie ma nic wspólnego z wierzeniami, poglądami czy też kwestią duchową lub ezoteryczną – każdy jej doświadcza, ponieważ każdy z nas ma mózg i swój umysł.

  5. Witam serdecznie.
    Od 9-go roku życia borykam się z pirofobią (chorobliwym lękiem przed ogniem). Wiem dokładnie jaka sytuacja ją wywołała, wielokrotnie próbowałam wracać myślami do tego momentu i „przerobić go”, zasięgałam również porad psychologa i poddawałam się terapii behawioralnej. Niestety, bez większego rezultatu. Pomyślałam o regresji hipnotycznej – czy ma Pan doświadczenie w prowadzeniu takiej terapii? Ile sesji należy przejść i jak to dokładnie wygląda? Czy taka osoba naprawdę powraca do emocji i widzi oczami wyobraźni traumatyczne sytuacje? Czy nie jest to dla niej wstrząs? Czy można takie wydarzenie wymazać z pamięci? Proszę o poradę.

    1. Witaj Natalia W-P, dziękuję za komentarz.

      Regresja hipnotyczna jest moim głównym narzędziem pracy – używam tej techniki głównie do pracy z emocjami i myślami, które ograniczają i powodują natręctwa, tworzą fobie i nerwice, wpływają na człowieka i nie pozwalają normalnie funkcjonować.

      Pracując z regresją doświadczenie jest subiektywne – dla jednej osoby jest to wizja bardzo żywa, opisuje ją jako halucynacje wzrokowe, słuchowe… ale jednak dla większości jest to bardziej doświadczenie wewnętrzne : gdzie nie mniej jednak w pełni przeżywa fizycznie emocje zaangażowane w sytuacje i przychodzą do jej pamięci informacje z nią związane.

      Czy wstrząs? Pewno tak. Jednak dzięki umiejętnym poprowadzeniu hipnoterapii, powracanie do takiego doświadczenia jest bezpieczne, ponieważ odbywa się w kontrolowanych warunkach pod okiem profesjonalisty, który wie co robić by pomóc Ci stawić czoło tym emocjom oraz pomóc Ci je uwolnić. Efektem jest pozbycie się wpływu takiego doświadczenia z przeszłości, które wciąż wpływa na Twoją teraźniejszość.

      Wymazać z pamięci – da się, jednak jest to niewskazane, lub wskazane tylko po gruntownym przeprowadzeniu procesu terapii. Osobiście, nigdy tego nie robię – efektem mojej pracy z klientami jest moment, kiedy zamiast wymazywać, sytuacja po prostu staje się dla nich bardziej obojętna i nie wpływa już w znaczący sposób na ich życie.

      Jeśli chcesz porozmawiać więcej o hipnoterapii i przeprowadzenia takiego spotkania, zapraszam do kontaktu mailowego ze mną pod: j.bania@hipnomorfoza.pl

  6. Ja dzięki hipnoterapii poradziłam sobie z asertywnością i złymi nawykami 🙂 Na początku byłam bardzo sceptyczna, ale polecono mi ośrodek * i tam właśnie, już po paru spotkaniach poradziłam sobie z większością rzeczy. Aż sama byłam w szoku jak to wszystko, szybko się potoczyło:)

    1. Witaj Renata, dziękuję za komentarz.
      Ciesze się, że szukając dla siebie pomocy skorzystałaś z hipnoterapii i odniosłaś sukces!
      Korzystaj z życia! 🙂

  7. Panie Jakubie,czytam książkę Michaela Newtona pt.”Wędrówka dusz” .Newton utrzymuje że wprowadza pacjentów w stan hipnozy regresywnej po czym „przenosi „ich do świata duchowego oraz do poprzednich wcielen.pacjenci ze szczegółami opowiadają co jest po tamtej stronie .czy wobec tego hipnoza regresywna działa w taki sposób jak przestawia dr Newton ??

    1. Witaj Kingo, dziękuję za komentarz.

      Prawdą jest, że istnieją opowieści osób, które zostały poddane procesowi regresji wcieleń / regresji mającej na celu odkrycie informacji z poprzednich żyć, które mają w sobie na pierwszy rzut oka dużo prawdy.

      Ogólnie rzecz biorąc, ja jak i moi koledzy z branży zajmujący się hipnozą w kontekście profesjonalnym, zgodnie twierdzimy, że na obecną chwilę nie ma skutecznych i powtarzalnych metod, które umożliwiały by wykorzystanie procesu regresji hipnotycznej w celu odkrycia rzetelnych informacji pochodzących z przeszłości. Osoby zajmujące się regresją wcieleń mogą robić to z ciekawości lub dla rozrywki – a Ci, którzy biorą za to pieniądze twierdząc, że takie doświadczenie będzie rzetelne, zazwyczaj mają mieszaną opinie w środowisku i niezbyt profesjonalne komentarze.

      Prawdą jest, że nie neguję regresji wcieleń – może coś takiego istnieje, może nie, jestem otwarty. Jednak faktem jest, że używając metod regresji terapeutycznej w kontekście pracy z poprzednimi wcieleniami, jest to w większości (~100%) wyobraźnia.

      Żebym mógł w pełni wyczerpać temat i odnieść się do prac pana Newtona, o którym wspominasz, zastanów się: jacy ludzie przychodzą na takie spotkania? Ludzie ciekawi, otwarci, chcący doświadczyć czegoś nowego. Ludzie, którzy siedzą w temacie życia pozagrobowego, poprzednich wcieleń, ezoteryce. Są to osoby mające uprzedzenia do tematu i zgaduję, że w 99% te osoby wykonały wcześniej podstawowy research – by dowiedzieć się jak takie spotkanie może wyglądać… mając tak duże oczekiwania i przygotowanie, to te osoby same tworzą sobie doświadczenie, które wygląda dokładnie tak, jak tego chcą.

  8. Dziękuję za odpowiedź .zastanawiam się wobec tego czy osoby które nie wierzą w życie po życiu na takim seansie nie będą mieć adekwatnych wspomnień ?a dlaczego relacje pacjentów newtona są tak zbieżne ?ja osobiście kierowana potrzeba znalezienia odpowiedzi na pytanie gdzie odchodzą nasi bliscy (stracilam kogoś i bardzo trudno mi jest to zaakceptować ) byłam skłonna poddać się takiej hipnozie ale według pańskiej opinii będzie to tylko moje wyobrażenie ?być może jestem gotowa uwierzyć we wszystko co przyniesie ulgę :/

    1. Bardzo prawdopodobne, że tak będzie.
      Swego czasu samemu przeprowadziłem kilka taki ‚seansów’ regresji wcieleń: wyszły bardzo ciekawe opowiadania i historie. Trafiliśmy na pustelnika żyjącego w plemieniu afrykańskim, podróżniczkę-odkrywczynię ameryki południowej, bankiera z europy… był przy tym ogrom ciekawości i fascynacji… do czasu, gdy używając tych samych technik, trafiłem na osoby, którym włączała się dziwna blokada analityczna – i sam umysł podświadomy nie pozwalał nam pracować dalej (a były to osoby bardziej twardo stąpające po ziemi, niekoniecznie wierzące w poprzednie wcielenia, jednak otwarte!).

      Dlaczego reakcje są tak zbieżne? Tutaj w odpowiedzi może przyjść wiedza z marketingu. Marki tworzą tzw. profile psychologiczne osób, do których chcą docierać z reklamą. Pieluszki Pampers przyciągają do siebie matki małych dzieci, piwo Karmi celuje z reklamami w kobiety w średnim wieku, długopisy Paper-Mate w osoby w wieku szkolnym, itp. Pan Newton może tak promować swoje działania i w taki sposób konstruować reklamy, że trafiają do niego osoby o określonym światopoglądzie, z podobnymi poglądami i zasobami wiedzy… w wyniku czego doświadczenia tylko ‚wydają’ się obiektywne, a są w pełni ‚zaprojektowane’.

      Rozumiem, że strata bliskiej osoby jest dla Ciebie ciężka. Gdy odchodzą bliscy, jest to naturalne, że poszukujemy odpowiedzi na pewne pytania – a gdy dyskomfort jest za duży, bardzo często zdarza się, że tak jak Ty, ludzie zaczynają interesować się sferą pozagrobową.
      Jeśli czujesz, że Twoja reakcja na stratę jest zbyt niszcząca, wręcz irracjonalna, może to świadczyć o pewnych negatywnych programach, które na Ciebie wpływają – tutaj zawsze warto szukać pomocy specjalisty, gdy problem zaczyna nas przerastać.

      Koniec końców, regresja wcieleń może być przedstawiona Tobie jako coś obiektywnego, coś, co istnieje i za pomocą hipnozy jesteśmy w stanie to odkryć – lecz jak wspomniałem na samym początku: „(…) na obecną chwilę nie ma skutecznych i powtarzalnych metod, które umożliwiały by wykorzystanie procesu regresji hipnotycznej w celu odkrycia rzetelnych informacji pochodzących z przeszłości.”

      Z drugiej strony, zastanów się: może sytuacja, w której się znajdujesz jest dla Ciebie sytuacją, która może zmotywować Cię do dalszego rozwoju? Może dzięki tej trudnej chwili będziesz w stanie stworzyć w sobie siłę, która na przyszłość pozwoli Ci być jeszcze mądrzejszą osobą i być odporną na silne emocje? Jak myślisz, co pozytywnego mogą przynieść Ci kolejne dni, dzięki temu, że szukasz dla siebie wsparcia i odpowiedzi? 🙂

  9. Mam świadomość wewnętrznego rozwoju.wiem że to koszmarne doświadczenie wpłynęło na to kim jestem i dokąd zmierzam.ale myślę też że nawet jeśli hipnoza sprawi że moje subiektywne odczucia uznam na prawdę i jeśli to pomoże mi przetrwać to jestem gotowa na ta regresje czy Pan uważa że mogłabym spróbować ? Że to może pomoc ?nawet jeśli to nie będzie prawda ?proszę mi wybaczyć moja desperacje ale człowiek zrozpaczony szuka pomocy za wszelką cenę:/

    1. Kingo – wszystko co może pomóc, w teorii jest dobre. W teorii.
      Zastanów się, co może się stać, gdy doświadczenie takiego seansu Ci pomoże, jednak po pewnym czasie, gdy już ochłoniesz zaczniesz się nad tym zastanawiać. Zastanawiać nad tym, że pustkę spowodowaną przez problem, który był realny, zapełniłaś czymś co jest sztuczne, wręcz wymuszone i nierealne.

      Jest to popularny schemat postępowania ludzi, którzy szukają ‚ucieczki’ w używkach typu alkohol i narkotyki: starają się poradzić sobie z pewnym uczuciem za pomocą środków, które nie mogą pomóc – jedynie zapewnić chwilową ulgę. Z czasem, gdy zauważają, że te używki już nie pomagają tak, jak wcześniej, zaczynają ich używać więcej i więcej. Tak rodzi się uzależnienie.

      Nie warto szukać pomocy w czymś, co nie jest prawdziwe.

      Z mojej strony zdecydowanie poleciłbym Ci skorzystać z pomocy specjalisty: psychoterapeuty, gdy potrzebujesz pomocy w obecnej, trudnej dla Ciebie sytuacji, by ją załagodzić i pozwolić sobie uzyskać równowagę. Lub też hipnoterapeuty, gdy jesteś gotowa stawić czoło temu wszystkiemu wewnątrz Ciebie, co sprawia, że tak gwałtownie reagujesz na stratę bliskiej osoby, dzięki czemu będziesz mogła uwolnić się od tych myśli, emocji i całego napięcia związanego z tą sytuacją. Tutaj oczywiście mogę pomóc – jeśli chciałabyś rozpocząć ze mną współpracę, skontaktuj się ze mną mailowo na j.bania@hipnomorfoza.pl

      Tutaj trzeba działać i poradzić sobie z problemem, by iść dalej do przodu – motywuję do pracy nad sobą, włożenia wysiłku i determinacji skierowanego do wewnątrz. W końcu, w tym wszystkim chodzi o Ciebie 🙂

  10. Drogi panie Jakupie,
    w 2013 roku moj neurolog-psychiatra stwierdzil u mnie BournOut. Wyjadowalam na 8 tygodni w szpitalu psychosomatycznym.Przechodzilam codziennie rozne terapie.Wyszlam na wlasna prosbe bo zauwazylam ze sie zmieniam.Do dzis nie moge dojsc do siebie.Jestem calkiem inna osoba niz przed szpitalem.Czuje sie jakby mnie ktos podmienil. Nie radze sobie z zyciem. Nie radze sobie z wlasna osobowoscia. Czy jest mozliwe ze zostalam zmanipulowana?

    1. Witaj Iwono, dziękuję za komentarz.

      Niestety, ale nie znam ani pojęcia ‚BournOut’ ani czegoś takiego jak ‚szpital psychosomatyczny’.
      Jeżeli chodzi Ci o ‚burnout’ – wypalenie zawodowe oraz szpital psychiatryczny z oddziałem psychosomatycznym, dalsza część mojego komentarza będzie mieć wtedy sens 🙂

      Jeżeli Twoją terapią lub leczeniem kierował lekarz, myślę, że najlepszym wyjściem będzie dalsze szukanie pomocy u lekarzy specjalistów, skoro sytuacja wymagała podjęcia takiej decyzji o konieczności pobytu w szpitalu.
      Czy jest możliwe, że zostałaś zmanipulowana? – pod tym słówkiem kryje się bardzo wiele.
      Naturalnym jest, że człowiek z czasem się zmienia – jeżeli w tym czasie byłaś/jesteś sabotowana przez swoje wewnętrzne – niekorzystne programy, mogą one stworzyć symptomy: irracjonalne emocje, natrętne myśli, poczucie wewnętrznego dyskomfortu i niechciane zachowania…
      Źle dobrana terapia lub kolejne, niekorzystne doświadczenia mogły sprawić, że jeszcze bardziej zagubiłaś się w tym wszystkim; myślę, że sama wiesz i czujesz najlepiej, co siedzi tam w środku! 🙂

      Z mojej strony zdecydowanie poleciłbym Ci skorzystać z pomocy specjalisty: najpierw lekarza psychiatry, dobrego – takiego, któremu poczujesz, że można zaufać i ma dobre opinie. On powinien Cię już dalej poprowadzić.

  11. Witam czy istnieje coś takiego jak terapia hipnotyczna polegająca na pokonaniu własnych nałogów,wad ogólnie rzecz biorąc na ulepszeniem swojego życia?

    1. Witaj Pawle, dziękuję za komentarz.

      Tak, istnieje. Terapia hipnozą, zwana hipnoterapią, jest to metoda terapeutyczna która pozwala na pracę o podłożu psychosomatycznym.
      Hipnoterapia jest skuteczna w pracy z problemami na tle emocji: nerwica, depresja, nadmierny stres, lęki społeczne … na tle myśli: natręctwa, negatywne nastawienie, brak motywacji do działania, konflikty wewnętrzne … oraz nawyków: uzależnienia, niechciane zachowania, niepożądane nawyki.

      Celem hipnoterapii oczywiście, że jest polepszenie jakości swojego życia 🙂

      Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej szczegółów odnośnie terapii hipnozą, śmiało, napisz do mnie mail: j.bania@hipnomorfoza.pl a w jego treści napisz w czym szukasz pomocy.

  12. Witam serdecznie. Poszukuję pewnych odpowiedzi i trafiłem tutaj akurat. Otóż zastanawiam się czy i na ile hipnoza działa (oglądając różne show rozrywkowe ma się wrażenie, że to szarlatani). Kolejna rzecz: przy konkretnych problemach czytających i piszących odsyła Pan do lekarzy specjalistów (czy są jakieś konkretne opracowania naukowe, tudzież medyczne dotyczące hipnozy?.. większość materiałów na ten temat to albo reklama hipnotyzera lub fakty i mity). I trzecia ciekawa sprawa, którą zaobserwowałem to fakt iż tylko jeden komentarz jest popełniony przez płeć brzydką.. no teraz dokładam drugi (czy to nie dziwne? i czemu bardziej kobiety niż mężczyźni interesują się tematem?). pozdrwawiam

  13. ps. chciałbym być dobrze zrozumiany z tymi opracowaniami i badaniami. o prawach newtona, czy twierdzeniach pitagorasa można poczytać w książkach i są powiedzmy, że twardo udowodnione. Z tego co czytam, każdy człowiek doświadcza hipnozy. Bardzo mnie interesuje to zagadnienie i chciałbym poczytać na ten temat coś rzetelnego i merytorycznego, opartego na eksperymentach i doświadczeniach. Niestety nie potrafię się w prowadzić w stan autohipnozy, (choć wedle wszelkich źródeł w takowym znajdowałem się wielokrotnie) , żeby mieć własne doświadczenia. Pozdrawiam raz ponowny.

    1. Witaj Grzech, dziękuję za komentarz.

      Odpowiem Ci tutaj na wszystkie pytanie z Twoich komentarzy, krok po kroku.

      – Czy i na ile hipnoza działa?
      Jest to kwestia bardzo subiektywna i musi być równie delikatnie zrozumiana.
      Odpowiem Ci w sposób dość obrazowy: weźmy na przykład żart. Zwykły, prosty, śmieszny żart.
      Gdy opowiesz ten żart wśród znajomych, w piątkowy wieczór w miłym towarzystwie – bardzo prawdopodobne jest, że rozśmieszy on większość osób przy stoliku.
      Jednak, gdy ten sam żart zostanie opowiedziany w pracy, w godzinach szczytu, gdy każdy jest zabiegany – sytuacja będzie odwrotna, bardzo prawdopodobnie, że nie rozśmieszy on aż takiej ilości osób jak w poprzednim przykładzie.
      Czy ‚śmieszność’ tego żartu powinno się oceniać wyciągając średnią ‚śmiejących się’ z tych dwóch kontekstów?

      Hipnoza wymaga odpowiedniego kontekstu, przygotowania i wytłumaczenia – którego celem jest najczęściej pozbycie się błędnych przekonań i usunięcie strachu. Podana w taki sposób, nosi nazwę ‚hipnozy profesjonalnej’ – i z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że około 95% moich klientów bez problemów osiąga hipnozę (co sami mogą poczuć i doświadczyć poprzez sugestie ‚sprawdzające’), co umożliwia mi terapeutyczną pracę w transie.

      – Czy są konkretne opracowania naukowe dotyczące hipnozy?
      Na wstępnie chcę byś wiedział, że samemu nie jestem lekarzem – specjalizuje się w hipnoterapii i hipnozie. Hipnoterapia nie może >zastąpić< leczenia lekarskiego, co w praktyce oznacza, że jeśli osoba tu i teraz cierpi w sposób zagrażający jej zdrowiu (życiu), racjonalnie osobą która powinna być pierwszą jest lekarz. Osobiście traktuję hipnoterapie jako metodę wspomagania procesu leczenia i zawsze to będzie moim priorytetem. A jeśli chodzi o badania... Hipnoza zalicza się do rodziny nauk psychologii, która to z kolei jest bardzo trudna w badaniach ze względu na swój wysoki subiektywizm i czasami niemożność obiektywnego sprawdzenia hipotez. Istnieją case studies z hipnozy, badania (mniej lub bardziej naukowe) potwierdzające jej skuteczność w terapii/leczeniu zaburzeń i oczywiście opinie osób, którym taka hipnoza pomogła! Podzielę się z Tobą kilkoma linkami, gdzie znajdziesz zdecydowanie więcej informacji na temat mniej lub bardziej oficjalnych badań i doświadczeń: Komentarze Brytyjskiego i Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego odnośnie hipnoterapii ("Hipnoza w odpowiedzialnych rękach stanowi rzetelną metodę terapii(...)") - https://web.wellness-institute.org/blog/does-hypnotherapy-work-the-american-medical-association-and-more-say-yes

      Komentarz odnośnie pracy naukowców z Uniwersytetu Standofrda (badania są oficjalnie prowadzone i hipnoza jest cały czas poznawana) – https://www.cnbc.com/2016/07/28/youre-getting-very-curious-scientists-discover-how-hypnosis-actually-works.html

      Artykuł zawierający 19 opracowań i case studies odnosnie skuteczności hipnozy w konkretnych przypadkach (zdecydowanie polecam całą stronę http://hypnosistrainingacademy.com jako subiektywnie najlepszy blog o hipnozie i hipnoterapii!) – https://hypnosistrainingacademy.com/science-behind-hypnosis-breakthrough-studies/

      – Czemu bardziej kobiety niż mężczyźni interesują się tematem?
      Myślę, że to pytanie bardziej na blog socjologiczny: czemu kobiety bardziej niż mężczyźni interesują się pomocą terapeutyczną?
      Wbrew pozorom, nie widzę tego u siebie – klienci u mnie w gabinecie to 55/45 kobiety/mężczyźni. Myślę, że odpowiedzą na Twoje pytanie są społeczne wymagania stawiane facetom: „Musisz być twardy! Dobrze zarabiać, dbać o rodzinę, nie możesz płakać i nie wypada prosić innych o pomoc!” – coś w tym stylu 🙂

      – „Niestety nie potrafię się w prowadzić w stan autohipnozy…”
      Subiektywnie nie jesteś w stanie stwierdzić po ‚uczuciu’, czy jesteś w hipnozie, czy też nie. Testem zawsze są sugestie, po których jasno można się przekonać o ‚działaniu’ sugestii hipnotycznej. Jeśli jesteś zainteresowany tematem, w mojej opinii warto by było wziąć udział w warsztatach z hipnozy / przejść się do hipnotyzera (profesjonalnego!) i pod okiem profesjonalisty doświadczyć i zrozumieć hipnozy. Jeśli chcesz, by polecić Ci warsztaty / hipnotyzera obok Ciebie, napisz mi maila – z chęcią to zrobię!

      Podsumowując mój komentarz, hipnoza jest sprawą dość delikatną, która w społeczeństwie potrafi mieć wiele różnych twarzy – od ‚czarów, czakr i magii’ poprzez hipnozę sceniczną aż do profesjonalnej, wolnej od tych wszystkich bredni hipnozy terapeutycznej. Prawdą jest, że mimo XXI wieku, wciąż możesz znaleźć praktyków hipnozy, którzy w opiniach mają komentarze typu: „Dziękuję! Dzięki hipnozie z Panem x nauczyłem się widzieć aury! Polecam …”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *